Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich
projekt publiczny

2002, sztuczna palma umieszczona na skrzyżowaniu
Alej Jerozolimskich i ulicy Nowy Świat w Warszawie


Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich

Rekonstrukcja w 2007 roku

Dlaczego remontujemy palmę?

To proste. Wszystkim nam zależy, żeby palma była zadbana i dodawała uroku warszawskiej ulicy. Kiedy kilka lat temu udało się ją postawić, nikt nie przypuszczał, że postoi dłużej niż rok. Palma wrosła w miejski krajobraz dzielnie opierając się nie tylko urzędnikom, ale także burzom wichurom a nawet nocnym amatorom wspinaczki po jej pniu, którzy pozostawili po sobie zniszczoną korę. Mimo regularnej wymiany liści, pień palmy z miesiąca na miesiąc wyglądał coraz gorzej - metalowe opaski podtrzymujące korę przeżarła rdza, nie byliśmy też pewni czy konstrukcja palmy - fundament, metalowa rura pnia i metalowa głowica tworząca koronę drzewa - nie zostały potraktowane podobnie. Zdecydowaliśmy się wiec na rekonstrukcję totalną. Zdjęliśmy starą korę, odkopaliśmy żelbetowy fundament. Zaprzyjażniony konstruktor, inż. Rybarczyk jeszcze raz przejrzał plany, odsłoniliśmy wszystkie szczególnie narażone na uszkodzenia miejsca i licząc na to, że palma postoi jeszcze długi czas, dokonaliśmy niezbędnych napraw i przeróbek konstrukcyjnych. Okazało się , że śruby , którymi pień mocowany jest do fundamentu nie były właściwie zabezpieczone i warto je wymienić, sprawdziliśmy stan wszystkich spawów, dodatkowo zabezpieczyliśmy pozostałe elementy przed korozja i niekorzystnymi warunkami meteo - wiatr i słońce to poza rdzą nasi główni przeciwnicy. Poważnym zmianom konstrukcyjnym uległa głowica na szczycie pnia,z której będą wyrastać nowe liście - ponieważ zmienił sie ich ciężar i rozmiar zdecydowaliśmy sie na kompletnie nową głowicę - solidniejsza i bardziej wytrzymała. Dzięki temu znacznie prościej będzie też wymieniać liście. Ekipa: Żwirek - kierujący całą ekipą, odpowiedzialny za rekonstrukcję projektu, Grześ, Janek i Pablo


Inż. Edward Rybarczyk: Konstruktor Który Wie Wszystko. Odbudowywał Warszawę. Ostatnio powiedział, że sztuczne drzewo to chyba najdziwniejsza rzecz jaka w życiu konstruował.

Grześ: ma dwie złote rączki i wszystkie potrzebne narzędzia w samochodzie. Ożywia sie, kiedy pojawia sie jakiś problem techniczny. Zawsze znajduje przynajmniej trzy rozwiązania.Studiuje ochronę środowiska, więc los miejskich palm leży mu na sercu.

Janek: Uwielbia miasta. Nawet Warszawa mu się podoba. Miło jest mieć w ekipie kogoś kto jest absolutnie i bezkrytycznie zachwycony tym co robimy. Student ASP. Może dlatego.

Pablo: Mroczna postać z Zakopanego. Dobrze mieć górala w ekipie. Niestety ma lęk wysokości więc pozuje fotoreporterom pod palmą. Nieoceniony w czasie przerw w pracy - pięknie opowiada historie.

Żwirek: Przez to, że wszystko filmuje, wiele rzeczy trzeba robić po dwa razy. Talent organizatorski. Wszystko załatwia przez telefon, bo mu się nie chce ruszać.
















Wpłać na konto Fundacji Instytut Promocji Sztuki Andy Rottenberg

80 1020 1013 0000 0102 0154 4493

z dopiskiem - darowizna na cele statutowe "palma".

 


 
english version
powrót do strony głównej
powrót do strony głównej

historia palmy

o palmie

Palma a sprawa polska

slide-show

jak ratowaliśmy
   palmę w 2004 roku

rekonstrukcja 2007 

ludzie, którym dziękujemy

jak powstała palma

Zostaw to, Magda Pustoła

Palma mnie przerosla, rozmowa z Dorotą Jarecką

Rzeczywistość milionpostaciowa,
rozmowa z Magdą Pustołą