projekty publiczne

 

Artystka wchodzi w kolejne konteksty i posługując się obowiązującymi w nich kodami unaocznia przestrzenie relacji fizycznych i społecznych. Zobaczona na nowo przestrzeń umożliwia po prostu bycie w niej obok siebie rozmaitych osób i narracji. Przedsięwzięcia Rajkowskiej mają przemieszczania starych znaczeń, dostrzegania nowych szczelin, dosłuchiwania się nowych wibracji. W tym sensie jej strategia bliska jest podejściu, które proponują Gilles Deleuze i Felix Guattari. Artystka rozpoczyna od wejścia na terytorium na pierwszy rzut oka oswojone, zdefiniowane. Po czym bez narzucania jakichś gotowych kategorii interpretacyjnych uruchamia proces deterytorializacji, aktywuje linie umożliwiające wyjście, rekonfigurację. Jak powiedzieliby filozofowie: "rozpuszcza tożsamość miejsca", sprawia, że "kiedy wrócimy, nikt nas już nie rozpozna".

Jest to możliwe dzięki specyficznej modalności działań Rajkowskiej. Można ją zrozumieć odwołując się do pojęcia "zdarzenia" (event) Jacques'a Derridy. Zdarzenia, czyli czegoś, co było niemożliwe do pomyślenia, a mimo to się zdarzyło. Czegoś, co działa w trybie "być może", lecz już nie możliwości. Artystka aktualizuje to "być może" uruchamiając proces współformułowania przestrzeni zdarzenia przez ludzi znajdujących się w jej zasięgu. Zdaje się na nich, na ich reakcje, "nie wiedząc co zrobić następnie".

W tym kontekście warto przywołać wypowiedź Bojany Pejic, która w odniesieniu do sztuki publicznej podkreśla zasadniczą różnicę pomiędzy mówieniem ludziom, co mają myśleć, a umożliwianiem im myślenia. Pozwala to zrozumieć kolejny element praktyki Rajkowskiej. Improwizacyjna formuła działania zakłada bowiem nierealność kontroli artystki nad przebiegiem uruchomionych przez nią procesów. To zaś wystawia jej projekty na ryzyko porażki. Jak w wypadku palmy, która po wielu latach walki o jej utrzymanie najprawdopodobniej zostanie zdemontowana w związku z brakiem wsparcia władz miasta. Jak w wypadku wulkanu, który prawdopodobnie nie zostanie zrealizowany ze względu na wysokie koszty jego konstrukcji. Czy jak w wypadku jednej z najważniejszych prac Rajkowskiej, filmu Maja Gordon jedzie do Chorzowa (2006). Jego bohaterka i współtwórczyni wraca do miasta, w którym się urodziła, w poszukiwaniu minionych miejsc, ludzi i wydarzeń, ale też i siebie samej. Pamięć ma być pretekstem do świadomego konstruowania aktualnej tożsamości. Jednak mimo licznych deklaracji gotowości poddania się wiwisekcji, Maja Gordon reprodukuje te same fasady i maski, co zwykle. A tym samym potwierdza, że czasami nic się nie dzieje, mimo, że bardzo by się chciało, żeby coś się wydarzyło.

Magda Pustoła

[więcej...]

   
 

2010, Minaret
Projekt publiczny
[projekt w procesie realizacji]


 

2010, Rydwan
Projekt publiczny


 

2010, Wąwóz
Wizja niemożliwego pojektu publicznego
Wydruk


 

2009, Wirnik
Projekt publiczny


 

2009, Wodnik
Projekt publiczny


 

2009, Nietoperz
Projekt publiczny
Archiwalny druk pigmentowy
159 cm x 108 cm


 

2008, Linie lotnicze
Projekt publiczny
Dwukanałowa projekcja wideo, 23'


 

2008, Spluwaczka
Projekt publiczny
Obiekt


 

2006-2007, Dotleniacz
Projekt publiczny


 

2005, Wyjście. Czekając na 624 pracowników Muzeum
Projekt publiczny


 

2004, Hello
Wydarzenie
Wideo, 9'


 

2004, Przejażdżka
wokół Wyspy Wojny
Projekt publiczny


 

2004, Tylko miłość
Projekt publiczny
Wideo, 11'


 

2003-2005,
Dwadzieścia dwa zlecenia
Projekt publiczny
Opowieść w obrazkach (slide show), 47'


 

2003, Berliński krzak
Wydarzenie
Fotografie


 

2002-2007, Pozdrowienia
z Alej Jerozolimskich
Projekt publiczny


 

2001, Dziennik snów
Projekt publiczny


  
english version
powrót do strony głównej
powrót do strony głównej

Przewodnik Krytyki Politycznej
     Miniopowieść o sztuce i polityce

                  Sztuka publicznej możliwości.
                  Z Joanną Rajkowską                   rozmawia Artur Żmijewski

Rzeczywistość milionpostaciowa,
rozmowa z Magdą Pustołą